wtorek, 22 grudnia 2015

Xmas Is Coming







Hello! Ho Ho Ho!

Witam ponownie wszystkich czekających na jakikolwiek post, czekających na post z tematyką bardziej lub mniej świąteczną witam z miłą wiadomością, bowiem oto jest i on! Nie mogło zabraknąć tutaj odrobiny magii świąt i tego cudownego klimatu, który mi towarzyszy praktycznie już od samego początku grudnia (może to przez to, że tak wcześnie wszędzie pojawiają się dekoracje i różne duperelki związane z Bożym Narodzeniem). Mimo braku śniegu poczułam tą zimę... Chorowitek ze mnie ogromny i tak o to nie było mnie miesiąc w szkole. Tak aż miesiąc! Teraz czuję się tam jakby nie było mnie przynajmniej rok... Jednak przez ten czas nie siedziałam na tyłku i nie gapiłam się w ścianę o nie nie! Odsypiałam tygodnie spania po 5-6 godzin hahaha. Razem z Mamą i Bratem zrobiłam cudowne i przesłodkie ozdoby na choinkę. Uwielbiam rzeczy ze sklepów DIY! Postanowiłam powiesić moje zdjęcia na ścianie... 3/4 odpadło... Chyba muszę znaleźć dla nich lepsze miejsce albo lepszy przylepiacz.

Będąc tyle czasu w domu masz czas na bycie kreatywnym na każdy znany bądź jeszcze nieznany sposób, stajesz się nagle specem w każdej dziedzinie. Jest też mnóstwo wolnych chwil na głębsze przemyślenia... 



27 grudnia - 2 stycznia zapraszam na sesje! Działam na terenie Ostrowca Św/Ćmielowa bądź niedalekich okolic. Odpowiedzi na wszystkie pytania znajdziecie w linkach na końcu postu :)






Takie oto właśnie powstały ozdóbki, których teraz wszędzie pełno :) Tradycyjne bombki, lampki i łańcuchy nie będą już same zdobić choinki w salonie. Kot i pies będą mieli nowe cele to strącania, dzieci uciechę a ja nowe elementy, na których będzie można zawiesić nikonowe "oko". W sklepach DIY jest ogromny wybór ciasteczkowych ludzików, reniferków, mikołai, śnieżynek czy skarpet i innych kolorowych ozdób do zrobienia. Polecam - świetny umilacz czasu, chwila ciszy i skupienia oraz relaksu.



Poniżej znajduje się prezent, który spodoba się każdej kobiecie i tej młodziutkiej i tej trochę starszej oraz tej zupełnie dorosłej. Bransoletka lilou to idealny prezent pod choinkę. Dla spóźnialskich, którzy nie mają bladego pojęcia co dać swojej kobietce w prezencie - niekoniecznie świątecznym (bez okazji też pewnie się ucieszy).






Moją Mamę po długim i zimnym spacerze po warszawskiej starówce naszła ochota na zrobienie Herbaty na zimnice. Zapach podczas robienia tej herbaty niesie się po całym mieszkaniu ♥ Smak jest idelany, najlepiej na gorąco! A wygląd? Aż prosi się o zachwycenie nim. Za każdym razem szkoda mi wypijać od razu całą szklankę herbaty... Tak dawno nie robiłam pierniczków, że mogłabym teraz nie wychodzić z kuchni i ciągle je piec :) Udało mi sie kilka przemycić na zdjęcia zanim wszystkie zostały zjedzone.




PRZEPIS NA HERBATĘ NA ZIMNICE:

* saszetka zwykłej herbaty np Sagi
* 2 plasterki pomarańczy
* 2 plasterki cytryny
* laska cynamonu
* gwiazdka anyżu
* goździki
* miód (jeśli ktoś słodzi)
* w miarę największy kubek jaki mamy w domu


Mój mały futrzasty spec od oświetlenia ♥



Czasami przychodzi moment, którego się nie spodziewamy. Pojawia się osoba, która ma na nas duży wpływ i zaczyna nas zmieniać. Mimo że jest przy nas krótki czas czujemy jakby była z nami przez lata. Zaczynamy dzięki tej osobie na nowo patrzeć na wszystkie sprawy, nie tylko z naszego punktu widzenia. Znów robimy rzeczy, które przestaliśmy robić a sprawiały nam przyjemność. Poznajemy mnóstwo nowych rzeczy lub robimy coś do czego nie mogliśmy się zmusić przed lata, a dzięki tej jednej osobie zaczynamy widzieć, że to jest nawet całkiem fajne. Nie patrzymy już tylko na siebie i swoje potrzeby czy zachcianki, jeśli coś oceniamy robimy to dwa razy - według siebie i zastanawiamy się co by powiedziała o tym ta druga osoba. Zaczynamy zżywać się z tą osobą i kręci nas nie tylko nasze hobby, ale też jej/jego hobby. Wchodzimy w ich życie a oni w nasze i wszystko się zmienia, zmienia się tak jak chcieliśmy kiedyś zmienić to sami.




Inny przykład świątecznego szaleństwa DIY. Zrobiłam sobie z takiego zestawu śliczny kącik z wiszącymi zdjęciami. Wygląda niesamowicie :)


Jeśli masz pomysł i przedmioty do sfotografowania nawet brak studia czy dobrego oświetlenia nie jest dla ciebie przeszkodą - odrobina kreatywności i pomocnik a zdziałasz wiele. Mini backstage. To wszystko na dziś :) 

Jeśli znajdę kolejny wolny wieczór (bądź noc 2:33 pozdrawiam, właśnie kończę pisać posta) posiedzę tu nad kolejnymi notkami.





















Jeśli kogoś interesują moje sesje, które dopiero będą w publikacji i ich backstage to zapraszam na snapchata :) 



FANPAGE         |       ASK         |       PHOTOBLOG         |       INSTAGRAM



Nikon D5000 i Nikkor 50mm 1.8

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 PARALUME PHOTOS , Blogger